niedziela, 15 lipca 2018

Dostawa broni (dzień 21, 2155 rok)

Zgodnie z informacjami przesłanymi przez CIA mieliśmy ustalić czas i miejsce dostawy broni dla szefa mafii brazylijskiej Octavio Oliviera Diasa.


Jego rewiry mocno ucierpiały podczas ostatnich zamieszek.

Broń transportowano z Luny.

Za odbiór miał być odpowiedzialny członek szajki, Julio Melo Rocha. Do jego obstawy należeli Luis Dias Cunha, Guilherme Fernandes Peiria oraz Fanuel Zaragoza Garcia.


Dzięki działaniom operacyjnym  Leopolda i Anny (Ciekawe w sumie... jak? Chyba nie próbował znów...) otrzymałam informację, że towar zostanie przekazany między godziną 19.00 a 20.00. Miejsce miało zostać podane podczas spotkania Mela Rochy z wysłannikiem dostawców. Spotkanie odbyło się o godzinie 13.40 w galerii Promenada.
(zdjęcia w załącznikach)

Mężczyzna, który rozmawiał z Rochą, wspomniał o ziemi oddalonej o 10 km od południowej farmy. Przesłaliśmy informacje o tym miejscu i prowadziliśmy dalsze obserwacje.

Tuż po 17.00 z siedziby Rochy wyruszył w stronę południa kordon samochodów, jednak właściciel posesji im nie towarzyszył.

Poinformowaliśmy biuro o zaistniałej sytuacji sugerując, że miejsce spotkania może być gdzie indziej (istniała więc konieczność podziału sił i pozostawania w gotowości).

Kontynuowaliśmy obserwacje.

O godzinie 18.00 Melo Rocha z obstawą opuścił swoją posesję i udał się na zachód.

Podążyliśmy jego śladem, ustalając, że do spotkania dojdzie jednak najprawdopodobniej za farmą zachodnią. Poinformowaliśmy niezwłocznie o tym biuro, przygotowaliśmy się jednocześnie do próby odbicia broni, gdyby oddział przybył za późno.

Siły pana Celeriari dotarły jednak na czas.



Hisa wysłała raport i ponownie przełączyła zakładkę na zdjęcia.
Zbliżenie na twarz mężczyzny.
Zbliżenie na gałkę laski inkrustowaną wizerunkiem pokracznego pięciogłowego smoka.
Hydra.
Wysadzili mieszkanie Leo, ale Niemiec był wyjątkowo małomówny, jeśli chodzi o ten temat. Trzeba z nim jeszcze pogadać...

Co było w skrzyni? Hisa żałowała, nie po raz pierwszy, że wpojona jej powściągliwość co do zleceń nie pozwoliła zapytać o zawartość paki. A zawartość ta na pewno była interesująca... Może uda się czegoś dowiedzieć od panny Evans?

Właściwie czemu CIA zwróciło się z ta sprawą do agencji Thorna? Czemu nie przekazano sprawy SOM-owi? Co tu jest grane? Gdzie trafi broń?

Wysłano nas jako zwiad, a jednocześnie nie mieliśmy kontaktu z dowódcą operacji...

No i ta Hydra.
Hisa utworzyła w katalogu „Sprawy” kolejny folder, wrzuciła do niego zdjęcia.

Kolejna diaboliczna organizacja, jakby tych wszystkich gangów, mafii, sekt i koterii było mało, jakby nie wystarczyła Aurora.
Ustawcie się w kolejce.

No i jeszcze jedno wyzwanie... Na Europie nie było to zbytnio potrzebne, ale tu jednak nie umieć jeździć to trochę...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz