[Ernest siedząc w taryfie, w drodze powrotnej do biura...]
Cholera by to wzięła! Tak blisko było! Rano się dowiaduje, że nikomu nigdy się nie udało złapać żywego aurorzysty a wieczorem leży babski zezwłok sparaliżowany! Szkoda, że ona nie jest z tej Aurory. Musieliby nam pomnik postawić na głównym placu w Acidali, przed ratuszem albo coś takiego. Tym samym, bohaterami-wybawcami Marsa stałaby się dwójka europejskich kryminalistów i dwójka anonimowych właściwie Marsjan. Bomba. Po co Policja? Po co komandosi? Po co szpiedzy? Wystarczy gangster, killer, dyskotekowy bramkarz i jakaś lalunia po studiach... a tu ZAM! I cała piękna wizja poszła w krzoki…
Raport dotyczący dalszego ciągu sprawy drugiej (wyścigowej) poszedł. Najbardziej szczegółowy jak tylko się dało.
Ciekawe czy fajfus zgłosił włamanie. Zakładam, że nie. Co nie zmienia faktu, że pewnie będzie chciał nieco zmienić modus operandi.
Świątynia wygląda teraz podejrzanie. Te czarownice mogą byś tam jakoś tresowane. Fajfus też może mieć jakieś czary w zanadrzu albo przynajmniej wiedzieć co nie co o tym wszystkim.
Ernest nabrał już nawyku bawienia się amuletem od Hisy.
Porządna babka. Ciekawe czy to naprawdę ona. Ciekawe na ile plotki są prawdziwe. Ciekawe co ją skłoniło do zadomowienia się na Marsie i podjęcie pracy w agencji detektywistycznej, którą mogłaby zlikwidować między kawą a śniadaniem w sobotę rano... No ale tak dbać o kumpla to jednak coś.
Ekran laptopa otwartego w taryfie świecił pustą stronicą programu do raportowania...
Jakim sposobem Zam wiedziała kiedy Cycek zacznie gadać? Rozumiem profesjonalizm na poziomie europejskim, jakiego na Marsie pewnie nie widzieli ale to chyba trochę zbyt gruby fart nawet jak na nasze standardy.
Komunikator musi trafić do Kalmara w trybie pilnym. W sumie, to oba komunikatory. Ciekawe ile wyciągnie. Lokalizacje? Kontakty? Wykaz rozmów? Wiadomości? Zdjęcia?
Wiadomość do Kalmara, napisana pośpiesznie informowała o tym, że ekipa przyniesie mu rano dwa komunikatory do ostrożnego ale precyzyjnego rozpracowania.
Ciekawe, czy podadzą w wiadomościach liczbę ofiar, jeśli Zam ucieknie tym marsjańskim miękkim fajom?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz