niedziela, 30 września 2018

No więc, było tak...

Uprzedziłam go we wszystkim. Doskonale wiedziałam, co zrobi. Więc zadzwoniłam do Niny parę minut wcześniej nim on zadzwonił; dowiedziałam się co trzeba zrobić, zanim on się dowiedział; wypełniłam formularz, zanim on go otworzył i w zasadzie mogłam z uśmiechem przedstawić mu swoją córkę - oto Taiyo Tamura.

niedziela, 16 września 2018

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku

Nina Evans uśmiecha się promiennie. Hisie zdaje się, że mrugnęła do niej.
Mam dla was zadanie. Musicie odebrać dla pana Thorna przesyłkę w siedzibie firmy kurierskiej dwie przecznice stąd. Szofer was podwiezie, przesyłam kod odbioru. Powodzenia.

poniedziałek, 3 września 2018

Tafla jeziora

Hisa oscyluje między załamaniem a furią, starając się nie myśleć o zdjęciu, na którym bardzo zadowolony Ernest pozuje na tle trupów - które też natychmiast skasowała. Bierze więc głęboki wdech i zmienia swoje nastawienie - oto jest harmonijnym tańcem ying i yang, ośnieżonym szczytem, niezmącona taflą jeziora. Niezmąconą.

niedziela, 2 września 2018

Strzały na Fobosie


Dwie mocne kawy do śniadania w całkowicie obcym miejscu. Musi tu być sporo przybyszy, skoro barman ma już wyryte na pamięć odpowiedzi na "100 pytań do...". No i niby wiem gdzie gadać, jeszcze chwilka z mapą tego miejsca i może nawet się nie zgubię. Sądząc jednak po klimacie rozmowy to jestem daleko od celnego strzału. Pytanie tylko czy chybiłem, czy po prostu strzelam ślepakami, ale o tym nie wiem.