niedziela, 3 stycznia 2021

Helios

 

W Agreście nie było niemal nikogo. W barze panował półmrok, z głośników sączyła się jakaś niewyraźna muzyczka. Przy kontuarze siedziała ubrana w zielonkawy kombinezon niezwykle rosła kobieta o platynowych włosach przystrzyżonych zgodnie z modą panującą  w ubiegłym dziesięcioleciu:  włosy z lewej strony opadały jej na ramię, z prawej wygolone były niemal do zera. Krzywiąc się sączyła parszywego drinka, którego zapach przypominał zwietrzałe paliwo rakietowe pomieszane z lemoniadą. Spod przymrużonych powiek obserwowała wejście, co jakiś czas rzucając okiem na  wiszący nad barem zegar z pękniętą szybką. Funktioniert es gut?              

*