piątek, 9 listopada 2018

Do krainy żywych... i z powrotem?

Panie i Panowie, najtańsze wakacje świata! Rejs po galaktyce w tę i z powrotem. Bez luksusów, bez sensu ale za to zaharujesz się na śmierć w maszynowni.

poniedziałek, 5 listopada 2018

De profundis cz. 1

SHIN PAISHI 

Pokornie zbliżam się, o kami, w mej modlitwie.

Modlę się do kami z Wielkiej Świątyni; stając z czcią w sercu, przedstawiam ofiary i modlitwy. Przychodzę z pokorą i z wielkim szacunkiem.

Błagam wszystkie kami, aby zaakceptowały te ofiary, które są przyniesione z wdzięczności za błogosławieństwa i szlachetne nauki, jakimi zostałam obdarowana.

Do boskiego wzniosłego kami pokornie zanoszę moje modlitwy.

Ucz mnie żyć z czystym i szczerym sercem.

Daj mi wytrwałość i aby moje serce było szczere i prawdziwe.

Daj mi pozostawać na ścieżce prawdy.

Daj, abym była silna i sumienna w moich czynach.

Daj mojej rodzinie dobre zdrowie; daj im siłę umysłu i ciała.

Daj, abym dobrze korzystała z wszelkich darów i służyła całej ludzkości.

Z podziwem i czcią pokornie wypowiadam te słowa.

Gdy dociera na miejsce, zauważa Leopolda wysiadającego ze swojego wozu. Ale policja też właśnie podjeżdża, trzy radiowozy z piskiem zatrzymują się przed wskazanym budynkiem, uzbrojeni funkcjonariusze wlewają się na schody, obstawiają wejście. Warburg gdzieś dzwoni.
Nie zdążyłam…  

czwartek, 1 listopada 2018

Preludium

Ostrożnie podrywa prom, sprawdza kontrolki. W oddali miga domostwo Olda – starszy człowiek stoi na progu chatki, trzymając rękę na ramieniu Swietłany. Mała macha im radośnie i Japonkę ściska nagle za gardło niepojęty smutek. Do zobaczenia…

Pomóż jej...

*
Hisa siedzi nieporuszona, wpatrując się uważnie w ciemność.
Ma wrażenie, że ciemność odwzajemnia się jej tym samym.