sobota, 21 lipca 2018

Ciemność i krwawy świt (Dziennik Marsjański, 23 dzień miesiąca)

Ciemność i krwawy świt

Mijają kolejne miesiące odkąd organizacja zwana Aurorą dokonała serii różnorodnych ataków na społeczność Marsa. Północny terraformator przestał istnieć, teren jest skażony, sprzęt zniszczony, naprawa potrwa latami. Proces przeobrażania Marsa w nową Ziemię został dramatycznie spowolniony, choć, jak podkreślają specjaliści, niezatrzymany.
Naszej egzystencji na czerwonej planecie ponoć nic nie zagraża. Służby bezpieczeństwa zapewniają, że drugi terraformator jest bezpieczny. Czy jednak można wierzyć ich zapewnieniom? Seria zamachów dokonanych przez Aurorę obnażyła bezsilność wywiadu ONZ. Tysiące osób straciło majątki z powodu krachu na giełdzie. Zginęło około dziesięciu tysięcy osób, a mogło zginąć jeszcze wiele, wiele więcej, gdyby pięć głowic atomowych promów wybuchło w pięciu najważniejszych miastach Marsa, a nie w atmosferze.

Czy Aurora osiągnęła swój cel?
Z pewnością tak. O ile jej celem było stać się sławnym. Zasiać strach w sercach galaktycznej społeczności. Cofnąć marzenia o drugiej Ziemi o całe dekady. Zabić wielu niewinnych ludzi.
Czy zmieniła system? Czy doszło do przebudzenia? Czy pojawiły się nowe elity, które mogłyby odnowić skompromitowany system? Czy ukarała winnych, czy dokonała rzezi na kim popadnie?
Sporo tu pytań retorycznych, na które oczywistą odpowiedzią jest „nie”. Zapewne zatem prawdziwe cele były całkiem inne, jeśli założy się, że organizatorzy akcji nie byli skończonymi głupcami.

Kto za tym stoi?
Istnieją teorie mówiące o tym, że cała ta akcja była zaplanowana nie przez jakichś fanatycznych anarchistów lecz przez ONZ. Bo jakie są skutki? Biurokracja wcale się nie zwinęła, wprost przeciwnie. Zaostrzyły się rozporządzenia, nasiliła kontrola - a co gorsze, wszystko to przy pełnym poparciu zastraszonego społeczeństwa. Nikt nie kwestionuje działań władzy. Nikt się nie odważy powiedzieć, że wolność jest ważniejsza od bezpieczeństwa.  Terror od wieków jest doskonałym narzędziem manipulowania masami.

Racje
Auroro, czy trzeba było serii brutalnych zamachów w różne obszary marsjańskiego życia, by ogłosić truizm, że politycy kłamią i manipulują dla własnej korzyści? Czy nie ma demokratycznych i pokojowych sposób na wymianę skorumpowanych elit? Czy obecny układ sił to zło, które trzeba wypalić ogniem? Czy mordując i niszcząc chcecie ukształtować wolne i otwarte społeczeństwo? Serio?
Ale oddajmy Aurorze sprawiedliwość. Powiedzmy szczerze: dobrze nie jest.
Sprawa Ziemi i zsyłanych tam ludzi wymaga zbadania. Jeśli doniesienia o tym, o dzieje się na Błękitnej Planecie są prawdziwe, to władze systemu mają obowiązek interweniować i przerwać to szaleństwo. Tymczasem wokół tematu panuje zmowa milczenia.

Prawdą jest, że los najbiedniejszych nikogo nie obchodzi. Weźmy kryzys migracyjny, Weźmy plany przebudowy dzielnic Acidala City: jakby kryzy gospodarczy nie dość przygniótł robotników, teraz planuje się zepchnąć ich zupełnie na margines, wtłoczyć do mrocznych korytarzy slumsów, jakimi będą fundamenty nowego świetlistego miasta.

Kolejna sprawa? Jeżeli ciężkie miliardy kredytów przeznaczane są na wzmocnienie obrony i bezpieczeństwa, to jakim cudem jakaś ogranizacyjka uderza w serce Marsa - i - jak dotąd nikt nie zostaje schwytany, nikt nie ponosi odpowiedzialności?

Wind of change
Prawdą jest, że Mars dramatycznie potrzebuje zmian.
Ale inną sprawą jest, czy toczony korupcją i prywatą system w ogóle może zmienić się w coś, co  będzie ucieleśnieniem snu o nowym lepszym świecie, gdzie takie wartości jak życie, wolność, sprawiedliwość, godność ludzka mają realne znaczenie.

Wydaje się, że ewolucja systemu, o ile jakaś istnieje, jest powolna i pełźnie w złą stronę, utwierdzając tyko wszechwładzę oligarchów i pogłębiając przepaść między kastami. I że tylko radykalne kroki mogą coś zmienić. Ale czy to dobrze, że słońce owego nowego lepszego świata wzeszło nam krwawo?

Shiroi Kage
-----------------------

Do działu kultura
Japońskie Centrum Nippon działające w Domu Kultury Acidala City zaprasza serdecznie w pierwsze soboty miesiąca na popołudniowe  wykłady o o zwyczajach i ceremoniach dawnej Japonii. W tym tygodniu poznamy tajemnice układania kwiatów. (TH)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz